|
Ponoć z nadejściem okresu zimowego zmniejsza się aktywność fizyczna wśród społeczeństwa, a niektóre dyscypliny sportowe „zapadają w sen zimowy”. Mimo wszystko w tym okresie na południu Polski bardzo popularne są skoki narciarskie, a w pozostałych stronach ogromne zainteresowanie wzbudza piłka nożna. To właśnie mecze przyciągają największe rzesze kibiców. Nic więc nic dziwnego, że futbol jest popularny również wśród naszej społeczności. Coraz częściej nie tylko seniorzy, ale też młodzi przedstawiciele reprezentują swoje regiony w Halowej Lidze Piłki Nożnej organizowanej przez Ośrodek Sportu i Rekreacji w Czarnkowie.
W niedzielę 10 lutego 2019 już od samego rana rozgrywano ostatnie finałowe mecze. Łącznie w tym sezonie rozegraliśmy 117 meczy w których to padło 898 bramek i uczestniczyło 213 zawodników. Sobotnie i niedzielne ranki nie były straszne dla uczestników ligi bowiem, spędzali je w towarzystwie swoich rywali, przyjaciół a także nauczycieli. To na parkiecie na hali przy Szkole Podstawowej nr 2 w Czarnkowie rozładowywali drzemiące w nich niespożyte pokłady energii zdobywając tym samy lepsze bądź gorsze miejsce w tabeli. Zespoły od samego początku pokazały nam pazura i wskazały liderów lig. Po przedostatnich meczach wiedzieliśmy tylko tyle, że mamy pewną trójkę, ale do samego końca musieliśmy czekać na wynik końcowy, aby przyporządkować im zasłużone miejsce na „pudle”. Tak więc po meczach przelanych potem, determinacją, wsparciem swojej drużyny i kibiców RZSW Śmieszkowo przegrywa jedyny mecz w całej lidze z Leśnymi Marunowo (3-4), a mocny duch walki nie opuszcza ich w meczu z VOX Oldboje gdzie wygrywają (5-1) tym samym podtrzymują ubiegłoroczne pierwsze miejsce. Tuż za nimi bardzo mocny zespół z Połajewa Dom Weselny Silvano (ubiegłoroczny zwycięzca II ligi), który w tegorocznym sezonie ścierał się z przedstawicielami Miasta Czarnków. Jednak szala zwycięstwa przelała się w stronę gości, a Miasto po dwóch przegranych spotkaniach wskoczyło na trzecie miejsce. Ciekawie również wyglądała rywalizacji w II lidze, gdzie ramię w ramię szły dwa zespoły Acus i Orzeł Gulcz. Orły jak sama nazwa wskazuje godnie i do samego końca walczyli o zacne pierwsze miejsce. Udaje im się to. Po zaciętej walce z Huragan Młynkowo i oddanym walkowerem ze strony OSP Rosko otworzyli szeroko drzwi do pierwszej ligi. Acus to reprezentacja najmłodszych uczestników jak potocznie mówiono „nasza młodzież”, która rok temu zmierzyła się z kolegami z pierwszej ligi. Po ciężkiej pracy spała do drugiej ligi i tu niczym rozkwitający kwiat każdego meczu pokazywała swą moc i potęgę, która przyniosła im zacne 2 miejsce tym samym awans z powrotem do ligi sprzed roku. Krok w krok za nimi podążała drużyna składająca się z Old Boy- i czyli Huragan Młynkowo, którzy mimo mix-u wygranych, przegranych i remisów pozostali na mocno zapracowanym trzecim miejscu. Adrenalinę podnieśli również strzelcy złotego i srebrnego buta. Przez moment wahał się los liderów lig, którym zagrażali koledzy z sąsiednich zespołów jednak ostatni gwizdek sędziego sprowadził nas wszystkich na ziemię i czarny scenariusz odszedł w zapomnienie. „Złotego buta” otrzymał Kwaschnik Dawid (37 bramek) z zespołu Kanonierzy, a „Srebrnego buta” Papaj Bartosz (25 bramek) z OSP Rosko. Okazałe puchary i dyplomy strzelcom oraz zwycięskim zespołom wręczyli przedstawiciele Miasta Pan Jan Furman z-ca przewodniczącego Rady Miasta, Pani Katarzyna Baryczkowska Radna Miasta oraz sędzia główny rozgrywek Sylwester Baryczkowski. OSiR 






więcej zdjęć na "f"
|